Krem kalafiorowy
Kalafiora ciąg dalszy. Przyszedł czas na krem z tego warzywa.
Zaczynamy od posiekania kwiatostanu na drobne kawałki (tym razem wygląd nie ma znaczenia), zalewamy wodą, dorzucamy dwie kostki bulionu i gotujemy około 40 minut. Kawałki kalafiora mielimy na papkę za pomocą blendera i ponownie wstawiamy na krótko na ogień. Na koniec dodajemy 30% śmietanki oraz doprawiamy trochę solą i pieprzem.
Podajemy w bulionówkach z odrobiną posiekanego koperku. Pychota.
Kalafiorowa
Dla odmiany dzisiaj bierzemy w obroty "biały" kalafior, warzywo bogate w związki mineralne, witaminy, choć w większości składające się z wody. Praktycznie jada się tylko jego mięsisty kwiatostan, ale za to sposobów na przyrządzanie jest wiele. Jego walory smakowe są powszechnie znane.
Nasze doświadczenia zaczniemy od zupy z kalafiora. Pokrojony w drobne kwiatki kalafior wraz z dwoma kostkami warzywnymi gotujemy przez około pół godziny. Odpowiednio przyprawiamy i... zupa gotowa jest do spożycia.
Kotlety z kurczaka czyli obiad błyskawiczny
Nie jest to wymyślne danie, ale szybkie i wdzięczne w przygotowaniu. Rozbijamy lekko filety z piersi kurczaka (najlepiej przez folię, żeby ich nie podziurkować), doprawiamy solą, pieprzem i przyprawą do drobiu, panierujemy w jajku i bułce tartej (mące już podziękujemy, byłoby za dużo kalorii ;-)) i obsmażamy na oliwie na złoty kolor z obu stron.
Jeśli chcemy mieć naprawdę szybki obiad, zamiast gotować ziemniaki lub ryż, wrzucamy na drugą patelnię paczkę mrożonych, jakżeby inaczek "warzyw na patelnię" (np. włoskich, już z plasterkami ziemniaków, a poza tym z fasolką, brokułami, kukrydzą i marchewką) i smażymy z 10 minut, obficie dosalając i dopieprzając. I w ciągu dwudziestu minut obiad ląduje na stole - miękki, soczysty i nawet witaminowy. I zajadamy.


